Muzyczne Ogrody
29 sierpnia 2026 r. – Czarna Wieś
Pogoda dyktuje warunki! Pogoda pisze scenariusze… Nie do końca tak jest.
Chłód i deszcz nie zepsuły imprezy, nie wystraszyły gości. Na pewno utrudniły życie artystom – zmarznięte palce, potrzeba chronienia instrumentów i… strun głosowych. Warunki, delikatnie mówiąc, niekomfortowe. Koncert wybrzmiał, choć pogoda to chciała uniemożliwić. Jednak klub Maratonka to biegacze, a biegi żądzą się zasadą, która jeszcze tak niedawno była umieszczana na końcach regulaminów: „Impreza odbędzie się bez względu na pogodę.”
Wydarzenie nietuzinkowe, choć miejsce dalekie od warunków sali koncertowej. Przygotowane i dopracowane do szczegółu. Gdy zaczęło padać, widownię przeniesiono pod namioty.
Bogaty program, wytrawni muzycy, młode talenty. Artyści młodzi, a już wirtuozi. Zaczątki talentów ze szkół muzycznych Ełku, Grajewa i Sopotu. Uczta najpierw duchowa, potem grillowo – przekąskowa.
Utwory Bacha, Chopina, Verdiego, Rachmaninowa, Szymanowskiego, Schuberta, Griega, Chaczaturiana i jeszcze kilku kompozytorów.
Chór Kontrapunkt z dr. Rafałem Sulimą – dyrygentem, w wakacyjnym stylu, ale jak zawsze z klasą zaczął od Bacha (Wodeckiego). Wcześniej na klawesynie (to taki instrument), też był Bach.
Potem młodzież dała popis muzycznych umiejętności. Solo, z akompaniamentem, w duetach, a nawet było trio… chyba jazzowe (mam nadzieje, że nie pomyliłem gatunków). Oczywiście do młodych dołączyła starsza młodzież, czyli nauczyciele ze szkół muzycznych.
Na widowni (pod chmurką) zasiedli m.in. starosta grajewski Romuald Remfeld, wójt gminy Grajewo Grzegorz Górski, burmistrz Grajewa Maciej Bednarko i wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Podlaskiego Wojciech Grochowski.
Krzysztof Borawski